Ogniste Kim-Chi w prostej wersji

kim-chi
Kim-Chi

Skąd pomysł na ogniste Kim-Chi? Jesienią mam dużo świeżych papryk, więc mam też dużo weny do ciągłego gotowania, eksperymentowania i wymyślania nowych sosów. Ale jak przychodzi zima, to jest to moment przestoju. Odliczam dni do końca roku, ponieważ od stycznia lub lutego mogę ruszać z ukorzenianiem nowych sadzonek na kolejny sezon. I tak, właśnie zacząłem się szykować na sezon 2020 – o tym wkrótce napiszę, ponieważ w tym roku korzystam z innej niż zawsze metody. Ale do meritum! Zimą mam porobione przetwory z papryk z poprzedniego sezonu i nie mam za dużo “ostrej” roboty. Ale jest jedna rzecz, która doskonale wychodzi dzięki użyciu papryczek w wersji suszonej, a przecież to żaden problem zrobić swój susz. Zatem przedstawiam swój uproszczony sposób na Kim Chi – kiszoną kapustę pekińską na ostro znaną z kuchni koreańskiej lub japońskiej.

Czytaj dalej Ogniste Kim-Chi w prostej wersji