Ostre papryki – początek sezonu 2020

Kiełkowanie ostrych papryk

Doświetlanie kiełków ostrej papryki
Doświetlanie kiełków ostrej papryki

Nareszcie przyszedł ten moment roku, kiedy w polskiej jesienno – zimowej (ostatnie lata zima bardziej przypomina jesień) szarudze pojawia się coś, co mnie trzyma przy życiu i dobrym samopoczuciu – ostre papryki. Nadeszła pora na wysiew ostrych papryczek. Rok temu zacząłem wysiew mniej więcej miesiąc później. Niestety, ogromna ilość papryczek nie zdążyła dojrzeć. Trochę spowodowane to było mega ogromnym atakiem mszyc, a po części przymrozkami, które przyszły wyjątkowo wcześnie – we wrześniu. Dlatego w tym roku, zacząłem w styczniu. Widziałem wiele wpisów na Instagramie o tym, że podobno super wychodzi kiełkowanie (i w ogóle hodowla) ostrych papryczek metodą hydroponiczną. Stwierdziłem, że i ja spróbuję, ale żeby mieć porównanie, część papryczek będę kiełkował równocześnie tą samą metodą co rok temu – w ziemi do kiełkowania.

Eksperymentalna metoda kiełkowania ostrej papryki

W znanym sklepie sprzedającym głównie meble kupiłem za nieduże pieniądze zestaw do hydroponicznego kiełkowania roślin. Do hydroponicznej uprawy nie kupiłem, ponieważ mam zamiar przesadzić rośliny w ziemię. Tak się cieszyłem, że już to mam, że złożyłem zestaw, nalałem wody i odżywki i sypnąłem nasiona. Postawiłem na parapecie i po tygodniu przyszedł pierwszy fail – wszystkie nasiona zapleśniały. Nie zraziłem się niepowodzeniem, poczytałem więcej o możliwych przyczynach i okazało się, że temperatura i wilgotność powietrza są kluczowe. Większość moich odmian potrzebuje pomiędzy 25 a 30 stopni Celsjusza i ok 70% wilgotności powietrza.

kiełkujące papryki
Kiełkujące papryki

Postawiłem więc całość zestawu na kaloryferze, wsadziłem tam termometr i higrometr i niespodzianka > dokładnie 30 stopni i wilgotność wahająca się pomiędzy 65 a 75%. Genialnie. Ponownie zasadziłem nasionka na wkładkach z włókien mineralnych i… pierwsze papryczki, w moim przypadku peperoncino wykiełkowały po 7 dniach. Po 10 dniach 30% nasion zaczęło kiełkować. Czekam na resztę, a te świeże kiełki doświetlam specjalną żarówką ok 10h na dobę. Obok postawiłem przezimowany krzew habanero i co ciekawe, on zaczął w tych warunkach usychać. Całą zimę przetrwał, a teraz kiedy pora się budzić, umiera. No nic, zobaczymy co z tego wyjdzie.

Dodatkowe przygotowanie nasion papryczek

Po wpadce z pleśnią poczytałem co mogło pójść nie tak i poza faktem, że zwiększyłem temperaturę oraz wilgotność, namaczałem w letniej wodzie wszystkie nasionka przez dobę, ale z dodatkiem czosnku, który jest grzybobójczy i bakteriobójczy jednocześnie.

Namaczanie nasion papryki z czosnkiem
Namaczanie nasion papryki z czosnkiem

Odmiany ostrych papryczek wybrane na sezon 2020

Na obecny sezon szykuję się z następującymi odmianami, wszystkie podzielone równo na hydroponiczny kiełkownik i tradycyjny (plastikowy z ziemią i przykryciem). Moje wybrane ostre papryki to:

  • Cherry Bomb (2 500 – 5 000 SHU)
  • Jalapeno (2 500-8 000 SHU)
  • Cayenne Long Slim (30 000 – 50 000 SHU)
  • Bishops Crown (5 000 – 30 000)
  • Peperoncino (15 000 – 30 000 SHU)
  • Piri Piri (100 000 – 350 000 SHU)
  • Habanero Orange (100 000-500 000 SHU)
  • Habanero Brown (100 000-500 000 SHU)
  • Apocalypse Scorpion Chocolate ( ok 1 000 000 SHU)
  • Bhut Jolokia ( ok 1 000 000 SHU)
  • Trinidad Moruga Scorpion ( >1 200 000 SHU)
  • Carolina Reaper (1 500 000 – 2 200 000 SHU)

Kolejność kiełkowania ostrych papryk

Pierwsze zaczęły wschodził kiełki Peperoncino, już po 7 dniach. Co ciekawe, tych nasion jako jedynych nie namaczałem, ponieważ kupiłem sobie suszone papryczki jako przyprawę i spontaniczne stwierdziłem, że wydłubię parę nasion i dorzucę do swojej kolekcji na ten rok. Potem była cisza przez kolejne 7 dni i powoli ruszyły pozostałe odmiany poza Bhut Jolokia, Piri Piri oraz Bishops Crown. Ta ostatnia odmiana to dla mnie raczej paprykowy chwast. Pięknie wyglądają, są niezwykle plenne. Rok temu największy zbiór miałem właśnie tej papryki. Ale są mało ostre, więc traktuję je bardziej jako wypełniacz do sosów oraz piękną dekorację balkonu. Czekam na pozostałe odmiany, a wpis będę update’ował co tydzień.

Kiełkowanie tradycyjne dla porównania

Żeby móc ocenić hydroponiczne podejście do kiełkowania, potrzebowałem porównania. Dlatego część ostrych papryk posadziłem w tradycyjnym naczyniu, wypełnionym ziemią do kiełkowania. W sezonie 2019 używałem tylko tego sposobu i byłem zadowolony z rezultatów. W tym roku dwie metody i … tradycyjnie kiełkowane nasiona pokazały zielone kiełki już po 4 dniach! To niezwykle szybko. W kiełkowanych nasionkach były między innymi nasiona Caroliny Reaper, która potrzebuje dużo czasu. Nie przesądzam jeszcze, która metoda jest lepsza, zobaczymy jak kiełki przekształcą się w małe roślinki i które będą silniejsze.

Hydroponiczne kiełkowanie
Hydroponiczne kiełkowanie
Tradycyjnie kiełkowanie papryki
Tradycyjnie kiełkowanie papryki

Kolejne dni minęły

Zaskakujące, jak szybko ruszyły sadzonki kiełkowane w ziemi. Dogoniły błyskawicznie te z systemu hydroponicznego. A te drugie zaczęły mi pleśnieć, mimo że spełnione są potrzebne im warunki. Nieco mnie to wystraszyło – szkoda stracić tyle roboty, więc zadziałałem błyskawicznie i roztworem octu popryskałem pojawiającą się białą pleśń. Naczynie natomiast już odkryłem, aby roślinki powoli się hartowały i aby poziom wilgotności spadł. Podobno pleśń pojawia się, jak jest zbyt wilgotno. Może więc trzeba poczekać aż kiełki ruszą, ukorzenią się i wtedy należy już szklarenkę otwierać. Jednocześnie poza stałym doświetlaniem sadzonek w ziemi i tych w wodzie, natleniam dynamicznie wodę tych drugich – 12h dziennie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *